Pisanie bezwzrokowe to umiejętność, którą może opanować każdy — nie potrzebujesz talentu ani nowego sprzętu (ta klawiatura, którą masz, wystarczy), tylko systematyczności i właściwej kolejności materiału. Miesiąc po kwadransie dziennie to siedem–osiem godzin praktyki — tyle wystarczy, żeby przestać patrzeć na klawiaturę i pisać całe zdania, wolno, ale bez zerkania. Płynność przychodzi później i to jest osobna droga: pisanie w tempie, którego nie zauważasz, wymaga zwykle trzydziestu–pięćdziesięciu godzin, czyli kilku miesięcy przy tym samym kwadransie. Ten plan doprowadza do pierwszego z tych progów.
Zanim zaczniesz: co jest potrzebne
Fizyczna klawiatura (nie ekranowa), 15 spokojnych minut dziennie i jedna zasada, której się trzymasz: nie patrzysz na klawisze. Zmierz teraz swój punkt wyjścia w teście szybkości — za miesiąc porównasz wynik i zobaczysz różnicę czarno na białym.
Tydzień 1
rząd bazowy, sama dokładność
Tydzień 2
górny i dolny rząd
Tydzień 3
słowa i polskie znaki
Tydzień 4
całe teksty
- Tydzień 1Rząd podstawowyOsiem klawiszy pod palcami i odruch wracania na bazę. Nic poza tym.
- Tydzień 2Górny i dolny rządReszta liter, dokładana kolumnami — każdy palec dostaje swoją.
- Tydzień 3Słowa i polskie znakiPierwszy raz piszesz coś, co ma sens, i dokładasz AltGr.
- Tydzień 4Całe tekstyDłuższe fragmenty, interpunkcja, wielkie litery. Tu tempo zaczyna rosnąć samo.
Tydzień 1 — rząd podstawowy
Połóż palce na klawiszach ASDF i JKL;; palce wskazujące wyczują wypustki na F i J. To Twój punkt wyjścia, do którego dłonie zawsze wracają. Przez cały tydzień ćwicz tylko te osiem klawiszy i spację — krótkie sekwencje z nawrotem na bazę (np. asdf jkl; fjfj dkdk). Cel to nie szybkość, lecz odruch powrotu palca na swoje miejsce.
Nie patrz na klawiaturę. Lepiej pisać wolno i poprawnie niż szybko i z błędami.
Tydzień 2 — górny i dolny rząd
Dodawaj klawisze palec po palcu: najpierw górny rząd, potem dolny, zawsze z powrotem na bazę. Każdy nowy klawisz ćwicz osobno, a potem łącz go z już poznanymi w krótkich kombinacjach i prostych słowach. Jeśli któryś palec myli klawisze, zatrzymaj się na nim — punktowa praca nad słabym miejscem jest szybsza niż przepisywanie losowych tekstów.
Tydzień 3 — słowa i polskie znaki
Czas złożyć litery w prawdziwe słowa i oswoić ą, ć, ę, ł, ń, ó, ś, ź, ż (w układzie polskim programisty — przez prawy Alt). Ćwicz częste polskie dwuznaki: sz, cz, rz, dz — to one budują płynność. Trzymaj dokładność co najmniej na 95%; szybkość przyjdzie sama, gdy ruchy się utrwalą.
Co zrobić, gdy tydzień wypadnie
Wypadnie — z powodu wyjazdu, choroby albo zwykłego tygodnia, w którym nie było kiedy. To nie jest powód, żeby zaczynać od nowa, i nie jest powód, żeby nadrabiać podwójnie.
Po przerwie krótszej niż tydzień wróć dokładnie tam, gdzie byłeś — pamięć ruchowa nie znika w kilka dni. Po dłuższej cofnij się o jeden etap i przejdź go ponownie w dwa dni; nie dlatego, że zapomniałeś, tylko dlatego, że pierwsze sesje po przerwie są mniej dokładne, a dokładność jest tu walutą.
Tydzień 4 — całe teksty
Przepisuj dłuższe fragmenty: zdania, akapity, krótkie maile. Obserwuj wykres tempa i wracaj do izolowanych ćwiczeń z klawiszami, które wciąż sprawiają kłopot. Pod koniec tygodnia zrób ten sam test co na starcie — zobaczysz, jak daleko zaszedłeś w miesiąc.
- Trenuj 15 minut dziennie, codziennie — regularność bije długość.
- Najpierw dokładność (95%+), potem szybkość.
- Nigdy nie zerkaj na klawiaturę — w razie potrzeby patrz na dłonie na ekranie.
- Rób krótkie przerwy, by rozluźnić dłonie.
Cały plan przećwiczysz krok po kroku w darmowym kursie SzybkoPisz. Jesteś programistą i chcesz wariant pod kod i symbole? Mamy osobny, dłuższy plan: 30 minut dziennie — plan nauki dla programisty.