Kończysz test i widzisz: 52 sł/min, 264 zn/min, 94% dokładności. Trzy liczby, z których większość osób zapamiętuje pierwszą i ignoruje trzecią. To dokładnie odwrotnie, niż powinno być — bo pierwsza jest pochodną trzeciej, a nie na odwrót.

Czym jest jedno „słowo” w teście pisania

Umownie: pięć znaków ze spacją. Nie wyraz. Krótką definicję samej jednostki zebraliśmy osobno: czym jest sł/min. Ta umowa pochodzi jeszcze z czasów maszyn do pisania i przetrwała, bo rozwiązuje realny problem: bez niej wynik zależałby od tego, czy w tekście trafiły się „ale” i „nie”, czy „przeprowadzić” i „charakterystyczny”. Pięcioznakowe słowo umowne czyni testy porównywalnymi — między osobami, między językami i między pomiarami tej samej osoby w odstępie miesiąca.

Stąd bierze się prosta zależność: sł/min to zn/min podzielone przez pięć. Jeśli test pokazuje obie liczby, a nie zgadzają się w tej proporcji, to znaczy, że liczy je inaczej — najczęściej odejmując błędy tylko od jednej z nich.

jak to policzyć
Wpisałeś w 60 sekund:   264 znaki poprawne
                         16 znaków błędnych

zn/min  = 264 / 1 min                = 264
sł/min  = 264 / 5 znaków / 1 min     =  52,8  →  52
dokładność = 264 / (264 + 16) × 100% =  94,3% →  94
Zwróć uwagę, co jest w liczniku: znaki POPRAWNE. Wynik brutto — liczący wszystko, co uderzyłeś — byłby wyższy o te 16 znaków i o kolejne kilkanaście naciśnięć backspace, których w ogóle nie widać w tabeli. Dlatego dwa testy potrafią dać różne liczby dla tego samego pisania.

Brutto i netto — dwie różne liczby, dwie różne opowieści

Wynik brutto mówi, jak szybko poruszają się Twoje palce. Wynik netto mówi, ile z tego ruchu zostało na ekranie. Różnica między nimi to koszt Twoich pomyłek — i to ona jest interesująca, bo to jedyna z tych liczb, na którą masz bezpośredni wpływ w ciągu jednego tygodnia ćwiczeń.

Osoba pisząca 70 sł/min brutto przy 88% dokładności i osoba pisząca 58 sł/min brutto przy 99% wylądują w tym samym miejscu netto. Tyle że ta druga pisze spokojnie, a pierwsza cały czas walczy z własnym tekstem.

Prędkość brutto to obietnica. Dokładność decyduje, ile z tej obietnicy zostaje.

Dokładność: procent, który wygląda niewinnie

94% brzmi jak prawie ideał — bo w szkole 94% to piątka. W pisaniu to sześć błędów na sto znaków, czyli mniej więcej jeden na każde dwa wiersze kodu albo co półtora zdania. Każdy z nich trzeba zauważyć, cofnąć i poprawić, a to kosztuje znacznie więcej niż jedno naciśnięcie. Rozkładamy to na liczby w tekście „Dokładność czy szybkość”.

  1. Wybierz jeden test i zostań przy nim

    Porównywalność jest ważniejsza od tego, który akurat wybierzesz. Zmiana testu w połowie nauki kasuje całą historię pomiarów.

  2. Mierz się w tych samych warunkach

    Ta sama pora dnia, ta sama klawiatura, po rozgrzewce. Wynik z rana po kawie i wieczorem po ośmiu godzinach pracy to dwie różne liczby o tej samej nazwie.

  3. Bierz medianę z trzech prób

    Nie najlepszą — medianę. Najlepszy wynik mówi, co potrafisz w dobrym momencie; mediana mówi, jak piszesz naprawdę.

Dlaczego dwa testy dają różne liczby

Ten sam człowiek, ta sama minuta, dwa serwisy — i wyniki różniące się o kilkanaście procent. To nie jest wada żadnego z nich, tylko trzy różne decyzje projektowe, których testy zwykle nie ujawniają: czy liczą znaki poprawne, czy wszystkie; czy pozwalają cofać błędy (i czy backspace liczy się jako naciśnięcie); oraz czy materiał to losowe słowa, czy prawdziwy tekst — bo w prawdziwym zdaniu litery układają się w znajome sekwencje, które palce znają, a losowe słowa tego atutu nie dają.

Praktyczny wniosek jest jeden i wystarczający: porównuj się wyłącznie ze sobą, na tym samym teście. Wynik z jednego serwisu zestawiony z tabelą z innego nie mówi nic poza tym, że oba istnieją.

Z czym porównać swój wynik

Progi, których używamy w naszym teście — celowo bez dramatyzowania, bo każdy z nich jest do przejścia:

  • 25 sł/min — początkujący; na tym poziomie pisanie jest jeszcze świadomą czynnością
  • 40 sł/min — średnia; wystarcza do codziennej pracy z tekstem
  • 75 sł/min — poziom dewelopera; pisanie przestaje być wąskim gardłem
  • 100 sł/min — poziom, po którym myśl trafia na ekran bez pośrednika

Jedno zastrzeżenie: te progi dotyczą zwykłego tekstu. Na kodzie ta sama osoba osiąga zwykle o połowę mniej, bo zmienia się materiał, nie umiejętność — dlaczego, wyjaśniamy w tekście o WPM programisty. A jeśli piszesz po polsku, warto wiedzieć, ile kosztują Cię diakrytyki.

Najlepsze, co możesz zrobić z pojedynczym wynikiem, to zapisać go i porównać za tydzień — na tym samym typie tekstu. Punkt startowy zmierzysz w darmowym teście, a systematyczne ćwiczenia znajdziesz w darmowym kursie, bez zakładania konta.